WIELKI FINISZ W LUSOWIE! 260 PŁYWAKÓW STAWIŁO CZOŁA FALOM, WIATROWI I DESZCZOWI
To nie były zwykłe zawody Open Water. To była prawdziwa walka z żywiołem. 5 września, w sobotę, Jezioro Lusowskie ponownie stało się areną zmagań pływaków podczas zawodów „Wielki Finisz Open Water w Lusowie”. Tegoroczna edycja dostarczyła zawodnikom i kibicom ogromnych emocji, choć pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała. Deszcz, bardzo silny wiatr, duże fale i temperatura powietrza wynosząca zaledwie około 18°C sprawiły, że każdy metr trasy był prawdziwym wyzwaniem. Woda miała blisko 20°C, jednak przy takiej aurze warunki na Jeziorze Lusowskim były wyjątkowo wymagające.
Na listach startowych znalazło się blisko 350 zawodników, a ostatecznie do Lusowa przyjechało i wystartowało 260 pływaków. Rywalizacja odbywała się na aż sześciu dystansach: 200, 500, 1000, 2000, 3000 oraz 5000 metrów. Najmłodsi zawodnicy zmierzyli się na dystansie 200 metrów, natomiast najbardziej wytrzymali stanęli do walki na wymagających 5 kilometrach. Jezioro pokazało swoje prawdziwe oblicze Silny wiatr tworzył wysokie fale, utrudniając zawodnikom utrzymanie kierunku i rytmu pływania. Deszcz oraz ograniczona widoczność dodatkowo komplikowały rywalizację. W takich warunkach najlepiej było widać charakter i waleczność zawodników. Każdy, kto tego dnia wszedł do wody, musiał zmierzyć się nie tylko z dystansem, ale również z własnymi słabościami i żywiołem. Co ciekawe, pogoda przypominała tę, która towarzyszyła pierwszej edycji zawodów, rozegranej 14 czerwca również w Lusowie.
Jezioro po raz kolejny pokazało więc, że Open Water to nie tylko szybkość i przygotowanie fizyczne, ale także umiejętność radzenia sobie w trudnych warunkach. Bezpieczeństwo przede wszystkim W tak wymagających warunkach ogromną rolę odegrały służby zabezpieczające zawody. Nad bezpieczeństwem pływaków czuwali ratownicy WOPR Wielkopolska, którzy na skuterach mierzyli się z wysokimi falami i silnym wiatrem, patrolując trasę zawodów. Podziękowania należą się również policjantom zabezpieczającym imprezę na motorówkach oraz ratownikom medycznym, którzy byli gotowi do działania przez cały czas trwania zawodów.
Organizatorzy szczególne podziękowania kierują także do wolontariuszy z Zespołu Szkół Technicznych w Tarnowie Podgórnym. Ich pomoc, zaangażowanie i obecność przy organizacji imprezy były niezwykle cenne. Ogromne podziękowania składamy również Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Tarnowie Podgórnym za nieocenioną pomoc w organizacji zawodów. Wsparcie OSiR było bardzo ważnym elementem całego przedsięwzięcia i przyczyniło się do sprawnego przeprowadzenia imprezy. Sport, emocje i wyjątkowa pamiątka „Wielki Finisz Open Water w Lusowie” był czymś więcej niż sportową rywalizacją. To spotkanie ludzi, których łączy pasja do pływania i chęć przekraczania własnych granic. Na zawodników na mecie czekały piękne statuetki przygotowane przez organizatorów, które stały się wyjątkową pamiątką tego wymagającego dnia.
Impreza odbyła się pod Honorowym Patronatem Wójta Gminy Tarnowo Podgórne Tadeusza Czajki. Partnerami wydarzenia były Tarnowskie Termy oraz Finis Poland. Wielki Finisz – nazwa zobowiązuje 5 września Jezioro Lusowskie nie było spokojne. Było pełne fal, wiatru i deszczu. Ale właśnie dlatego tegoroczny Wielki Finisz miał tak wyjątkowy charakter. 260 zawodników stanęło na starcie i podjęło walkę. Z falami, wiatrem, deszczem, dystansem, a przede wszystkim – z samym sobą. I choć nie każdy stanął na podium, każdy, kto ukończył swój wyścig, może czuć się zwycięzcą. Bo prawdziwy sport zaczyna się tam, gdzie kończy się komfort. Wielki Finisz w Lusowie pokazał, że prawdziwy pływak nie czeka na idealną pogodę. Po prostu wskakuje do wody i płynie!

